Opis sprawy

Zostałam oszukana przez sklep internetowy 17dni.pl. Być może znajdzie się ktoś w podobnej sytuacji i razem spróbujemy coś zdziałać, podobnie jak w przypadku oszukanych przez platiniumrtv.pl, która to sprawa wydaje się być efektem działalności tej samej szajki. Ten sam scenariusz, zakupy AGD na kwotę ponad 2000 zł, wpłata na ich konto. Potem maile, że mają problemy logistyczne, potem, że zwrócą pieniądze, tylko, że kiedy zaczęłam męczyć ich mailami o zwrot, który się przeciągał, ucichli. Telefonów nie odbierają, na maile już nie dopisują. Zgłosiłam sprawę policji, rzecznikowi konsumenta, stronie rzetelnafirma.pl, której certyfikatem chwalił się sklep 17dni.pl. Pani z rzetelnejfirmy.pl poinformowała mnie, że w związku z licznymi skargami wykluczają ich ze swojego programu. Szperając w necie, natrafiłam na stronę firmy Blackstone, której siedziba mieści się przy Wybrzeżu Kościuszkowskim 43/2 w Warszawie, tak jak siedziba spółki Newcastle (17dni.pl) i Navarro (fotohrabia.pl). Pod tym adresem znajduje się mnóstwo spółek, bo Blackstone oferuje ich zakładanie i w razie kłopotów likwidowanie! Może orientuje się ktoś, czy to jest legalny proceder? Pewnie w Polsce tak, tylko dlaczego oszukują ludzi?!
Jeśli jest ktoś poszkodowany, to piszcie, może razem coś zdziałamy! Z rzetelnejfirmy.pl już udało się ich mam nadzieję wyrzucić, żeby jeszcze tylko odzyskać pieniądze!

 

Zrobiłam zakupy w sklepie 17dni.pl na początku maja za ponad 3 tys. zł. Nie mam towaru ani pieniędzy.
Zbywali mnie problemami logistycznymi, a kiedy poprosiłam o zwrot pieniędzy zrobiła się cisza. Pisałam setki maili i w końcu odezwali się pisząc że pieniądze dotrą do mnie między 30.07-03.08.2012. Dzisiaj jest 03.08 pieniędzy nie ma, na maile nie odpowiadają, telefonu nikt nie odbiera. W poniedziałek idę na policję.

 

Mój koszmar zaczął się 18 czerwca 2012. Zobaczyłem w internecie najkorzystniejsze oferty AGD i zrobiłem nie czytając opinii na temat sklepu 17dni.pl przelew na kwotę 7000 zł. Następnego dnia po przeczytaniu opinii na portalu opineo.pl złapałem się za głowę i zrezygnowałem z zamówienia. Na stronie można było się zalogować i sprawdzić status zamówienia (zwrot środków, kwota zaksięgowana). Łudziłem się jeszcze 14 dni regulaminowe. Do dnia dzisiejszego 11 sierpnia 2012, licznych e-mail oraz 100 nieudanych prób dodzwonienia się do Łodzi (tam ich podobno znajduje się siedziba firmy) brak zwrotu pieniędzy. Na początku lipca idę do mojego banku i składam reklamację na brak zwrotu środków. Konto sklepu jest w Alior Banku tam idzie reklamacja. Do tej pory brak odpowiedzi. Złożyłem w między czasie również sprawę w Inspekcji Handlowej w Łodzi, niestety mogą tylko mediować ze sklepem. W końcu zgłaszam sprawę oficjalnie na policję. Sprawa idzie do wydziału PG Warszawa (przestępstwa gospodarcze) i potem do PG Łódź do komendy miejskiej. Sprawę przyjmuje miły pan (dzwońcie do sekretariatu PG Łódź lub mail krzysztof.sadlowski@gmail.com http://www.lodz.policja.gov.pl/ i informuje mnie, że za wszystkie sprawy oszustw odpowiada ta sama osoba. Czyli wszystkie oszustwa (17dni.pl, fotohrabia.pl, platinium.pl) odpowiada ta sama osoba. Na jakiej zasadzie w państwie prawa ów strony ze sklepami jeszcze działają? Musimy razem zareagować bo sprawa jest już w prokuraturze przeciwko tej osobie. Zadaję wam pytanie dlaczego wszyscy piszą że idą na policję przeciwko owemu oszustowi 17dni.pl a jestem oficjalnie numerem 1 (koniec lipca zgłoszenie) który zgłasza sprawę w łodzi. Mój mail lstasiuk11@wp.pl proszę o kontakt czy ktoś odzyskał pieniądze?

 

Szanowni Państwo! Proszę działać sklep lada moment zwinie żagle. Sprawą zajmuje się pan adres mailowy: krzysztof.sadlowski@gmail.com, jest to policjant z Łodzi, który przejął tą sprawę. Wszyscy zainteresowani proszę się do niego zwracać. Telefon tego Pana: 426651811. Dodatkowo sprawą zajmie się Dziennik Łódzki, tel. do dziennikarza zainteresowanego w sprawie: 728943516. Proszę nie czekać! Działać!

 

Zostałam również oszukana w Fotohrabia.pl. 28 czerwca zakupiłam robot Bosch, wpłaciłam pieniądze i oczywiście widzę standardowo jak wszyscy zwodzona zmianami kadrowymi i logistycznymi czekałam ponad 14 dni roboczych na dostawę. Po czym zrezygnowałam z zakupu i zwodzona obietnicami szybkiego zwrotu pieniędzy, do tej pory nie mam ich na koncie - ani odpowiedzi na maile ani możliwości dodzwonienia się do firmy. Mój mail bobasek2012@gmail.com chętnie dołączę do działań prawnych z większością poszkodowanych.

 

W dniu 08.08.12 zamówiłam i zapłaciłam 1218,90 zł w internetowym Sklepie Fotohrabia, prowadzonym przez spółkę Navarro za pralkę Electrolux EWT 106411W. Zamówienie FH 20001007. Do tej pory nie otrzymałam ani pieniędzy, ani pralki. Na maile nie odpowiadają, a telefon wyłączony.

 

Jak wielu z Państwa ja również zostałam oszukana przez ten sklep. W dniu 14 lipca br. złożyłam zamówienie i do tej pory nie zostało zrealizowane. Firma ignoruje moje e-maile, Gadu-Gadu, o informacji telefonicznej nie ma co marzyć. Telefon nie odpowiada. Zgłosiłam sprawę do p. Krzysztofa Sadowskiego - policjanta zajmującego się sprawą praktyk tego podmiotu gospodarczego. Jeżeli ktoś z Państwa został również oszukany przez tą placówkę, to proszę o zgłaszanie tego faktu. Może razem uda się nam odzyskać utracone pieniądze.

 

Ciężka sprawa w odzyskaniu kasy. Umoczyłem ponad 5 tys. zł. Sprawę zgłosiłem do Prokuratury i na Policję. Jestem mieszkańcem Łodzi. Wszyscy oszukani jak najszybciej niech zgłaszają sprawę do odpowiednich organów.

 

Zakupiłam w sklepie internetowym Fotohrabia.pl sprzęt AGD za 7 tys. zł, a do dzisiejszego dnia nikt mi go nie dostarczył. Nie ma kontaktu ze sklepem, a ja czuję się strasznie skrzywdzona, jak można tak postępować? Co się dzieje w tym naszym kraju?

 

Zakupiłem sprzęt AGD za kwotę 1463,11 zł. Po złożeniu zamówienia wpłaciłem kwotę na konto sklepu i czekałem spokojnie na dostawę. Parę dni przed dostawą otrzymałem emaila, ża mają problemy logistyczne i towar dotrze z opóźnieniem. Po paru dniach towaru jednak nie było, napisałem emaila że rezygnuję z zamówienia i żądam zwrotu gotówki. Po wysłaniu tega emaila parę dni później przysłali mi zamówiony sprzęt ale nie ten model, który był zamówiony, tylko gorszy. Dostałem emaila z przeprosinami za pomyłkę i że towar zostanie wysłany w ciągu 5 dni kurierem do mnie. Jak się okazało towar nie dotarł do dzisiaj. Otrzymałem informację że, zostaną mi zwrócone pieniądze, ale pieniędzy też nadal nie ma na moim koncie. Zainteresowałem moją sprawą rzecznika spraw konsumenta. Będe dalej walczył o zwrot mojej gotówki bo to jest kpina żeby w państwie można było tak bezkarnie nabieradź ludzi.

 

O sprawie w sieci

Brak dodanych linków do sprawy.

 

Działania

Obecnie brak jest działań związanych ze sprawą.